czwartek, 12 kwietnia 2018

kakaowo-sezamowe ciastka z ciecierzycy // cocoa tahini chickpea cookies



E N G L I S H  V E R S I O N  B E L L O W 

Ciastkiiiii...komu, komu? Muszę przyznać, że ciastka piekę bardzo rzadko. Jakoś nie jestem ich wielką fanką. O wiele bardzie wolę od razu upiec blachę ciasta ;) Jednak te małe urocze ciasteczka nie mogą być zapominane! Dlatego od czas do czasu, gdy przyjdzie mi go głowy jakiś ciekawy przepis - piekę i ciastka ;) Tym razem ugotowałam cały garnek ciecierzycy i postanawiłam, że oprócz potrawki na obiad i hummusu, zrobię z niej także i coś na słodko! Padło na ciastka, bo ciastka z ciecierzycy chciałam spróbować już od długiego czasu. Byłam akurat w czekoladowym nastroju więc hojnie sypnęłam kakao. W szafce zauważyłam tahini i pomyślałam "czemu nie?". Troche taki czekoladowy hummus, no nie? :D Na koniec zdecydowałam się dodać także odrobinę ziaren kakao (które z powodzeniem można zamienić na orzechy lub posiekaną czekoladę) chrupiących podczas jedzenia. Ciasteczka wyszły przepyszne i wcale nie czuć w nich ciecierzycy! Mają czekoladowy, lekko sezamowy smak i są z tych miękkich, nie chrupiących. Dzięki wysokiej zawartości białka są sycące, dodatkowo dzięki kakao i tahini dostarczają innych składników odżywczych takich jak magnez, żelazo, wapń itp... Polecam! <3 


niedziela, 1 kwietnia 2018

zielone ciasto na wiosnę i na wielkanoc // green cake for spring!


E N G L I S H  V E R S I O N  B E L L O W

No to mamy wiosne! Przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie to pogoda jest wciąż bardziej jesienna niż wiosenna, ale miejmy nadzieję, że już niedlugo się to zmieni i będziemy mogli cieszyć się słońcem :) Tak czy inaczej - do słonecznych i ciepłych dni bliżej jak dalej! Aby przywołać wiosenny klimat upiekłam zielone ciasto! Upieczcie je i Wy, może to pomoże przywołać wiosnę? ;)
Jakiś czas temu dodałam zdjęcie tego ciasta na mój Instagram >>KLIK<< i zapytałam Was co według Was sprawia, że ciasto jest zielone. Odpowiedzi były różne - matcha, jarmuż, szpinak, a nawet...brokuł (aż taka szalona jednak nie jestem :D). Osoby, który wybrały szpinak na kandydata miały rację. To właśnie szpinak dodałam do tego ciasta! Możecie myśleć, że mam coś nie tak z głową, bo kto normalny piecze ciasto ze szpinakiem...ale ja uwielbiam eksperymentować i powiem Wam, że często z tych eksperymentów jestem zadowolona. Tak też było tym razem - ciasto nie smakuje jak trawa ani trochę, nikt nie powie, że jest tam szpinak! A dzięki niemu ciasto zyskuje naturalny, zielony kolor no i zawsze to odrobiona zdrowia przemycona w bardzo smacznej i słodkiej formie! Wygląda bardzo wiosennie i intrygująco. Jestem pewna, że również świetnie sprawdzi się na Wielkanocnym stole :) Przy okazji - inne wielkanocne przepisy znajdziecie TUTAJ.

WSZYSTKIM CZYTELNIKOM BLOGA ŻYCZĘ WSPANIAŁYCH I RODZINNYCH ŚWIĄT, BEZ JAJKA I MAJONEZU, NO CHYBA ŻE W WERSJI WEGAŃSKIEJ ;) PAMIĘTAJCIE - WESOŁE JAJKO, TO TAKIE KTÓRE NIE ZOSTANIE ZJEDZONE!!! ;)

poniedziałek, 26 marca 2018

magazyn vege - marzec 2018


Zastanawialiście się kiedyś, czy wybór płci psa zależy od płci właściciela? Czy to prawda, że mężczyźni wybiorą psa płci również męskiej, a kobiety wolą wychowywać suki? Kot nie jest odpowiednim pupilem dla faceta? O tym głównie opowiada artykuł rozpoczynający marcowy numer magazynu vege. O czym jeszcze przeczytamy w tym miesiącu? Jakie artykuły uważam za godne uwagi? Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam do zapoznania się z moją recenzją!

niedziela, 18 marca 2018

brownie z pomarańczą - bez cukru i tłuszczu! // blood orange fudge brownie - sugar and fat free!


E N G L I S H  V E R S I O N  B E L L O W 

Brownie, brownie brownie...na samą myśl kubki smakowe się cieszą. 
Lubicie połączenie czekolady z pomarańczą? Ja bardzo! Właściwie, czekolada smakuje dobrze w każdej wersji... Koniecznie dajcie mi znać w komenatarzach, jaki owoc najbardziej lubicie łączyć z czekoladą :)
Brownie z tego przepisu było dość improwizowane - kupiłam na przecenie czerwone pomarańcze (które potem po obraniu wcale aż takie czerwone nie były... :/) i pomyślałam, że fajnie wyglądałyby na wierzchu jakiegoś czekoladowego ciasta... Gdy wróciłam do domu zmieszałam w misce kilka składników, ułożyłam na wierzchu moje pomarańcze i włożyłam całość do piekarnika oczekując (nie)cierpliwie na efekt. A efekt był bardzo zadowalający. Brownie wyszło zbite i wilgotne, słodkie, z orzeźwiającą nutą pomarańczy. Po prostu przepyszne! Już planuję kolejny raz kiedy je upiekę i zamierzam spróbować z innymi owocami - może macie jakieś propozycje


poniedziałek, 12 marca 2018

cynamonowo-kawowe muffinki z daktylami // cinnamon-coffee muffins with dates


E N G L I S H  V E R S I O N  B E L L O W

Jeszcze dwa tygodnie temu Wielką Brytanię ponownie zasypało śniegiem...Zima wróciła na dobre! Teraz całe szczęście pogoda jest bardziej jesienno-wiosenna, czyli deszcz i pochmurne dni przeplatane z odrobiną słońca. Jednak kiedy było tak śnieżnie i zimowo, nabrałam ochoty na wypieki w zimowym klimacie i wyciągnęłam z szafki papilotki we wzorki w płatki śniegu, które wypełniłam cynamonowo-kawowym ciastem z dodatkiem daktyli i tak powstały te pyszne muffiny! Upieczcie je niezależnie od pory roku! Cynamon i kawa zawsze dobre! Tak jak i daktyle! Możecie jedynie zmienić wzór na papilotkach...ja innych nie miałam :D 


INSTAGRAM @plantbasedmartyna